Gdzie jest Centrum Wszechświata?





       W zasadzie pytanie takie dla zdecydowanej większości jest zupełnie abstrakcyjne, bo abstrakcyjnym jest dla nich samo pojęcie Wszechświata. Współczesne teorie naukowe pzyjmują w zdecydowanej większości, iż Wszechświat jest ograniczony w swojej nieskończoności. Nie zagłębiając się w rozważania nad teoriami dotyczącymi struktury Wszechświata, chciałbym się zająć pewną konsekwencją, wynikającą z faktu, iż Wszechświat jest nieskończony.
       Bo nieskończoność ma tą cechę, że jakikolwiek obierzemy punkt, to staje się on automatycznie środkiem nieskończoności. Oczywiście względnym, bo w takim układzie nie istnieje środek bezwzględny, który zależy przecież od punktu odniesienia, a tych w nieskończoności jest nieskończenie wiele. Właściwie istnieje tylko jeden powód, dla którego poruszam ten temat. Ten mianowicie, że możemy założyć bez żadnej możliwości pomyłki, iż Ziemia jako planeta, jedna z teoretycznie nieskończonej ilości planet Wszechświata, znajduje się w samym jego Centrum. No tak, bo w którym byśmy się nie zwrócili kierunku, zawsze będzie nieskończoność.
       Jest jeszcze jedna tego konsekwencja. Wielka i niepodważalna jest zasługa Kopernika, bo w istocie dzięki jego dziełu nauki astronomiczne zostały postawione na nogi z położenia, które można by nazwać „na głowie”. Jednak wcześniejsze teorie, iż Ziemia znajduje się w Centrum Wszechświata wcale, w świetle powyższej konsekwencji, nie zostały obalone. Nadal Ziemia znajduje się, z naszego, ludzkiego punktu widzenia w centralnym miejscu Wszechświata i nikt nie zdoła tego obalić chyba, że udowodni, iż Wszechświat jest skończony...